09.12.2013

Jak przegrać swoją prywatność?

Czy wszyscy jesteśmy "towarem na sprzedaż"? Być może dla niektórych tak, a już na pewno dla twórców i graczy gry "Data Dealer", czyli "Sprzedawca Danych", w rozbudowane demo której można już zagrać (choć przynajmniej podstawowa znajomość języka angielskiego będzie niezbędna) i przekonać się, że ilość rodzajów danych, jakie mogą być dużo warte dla kogoś jest naprawdę duża.

Dane jakie można zdobyć z "testów osobowości online"W "Data Dealer" można zagrać online pod adresem datadealer.com. Na sprzedaż są takie towary jak: data urodzin, historie chorób, wysokość zarobków, poglądy polityczne, orientacja seksualna, informacje o uzależnieniach (od alkocholu, papierosów, etc), wzory podpisów, lista przyjaciół i współpracowników, numery telefonów, gust muzyczny, i wiele innych, które w odpowiednich warunkach mogą być wiele warte dla zainteresowanych - czy to potencjalnych pracodawców, instytucji przyznających kredyty lub pożyczki, czy sklepów on-line, które mogą dzięki temu wysłać nam spersonalizowaną ofertę. Z jednej strony taka spersonalizowana oferta jest oczywiście miła - nie szukając otrzymujemy rzecz dla nas interesującą, ale z drugiej strony - czy na pewno chcemy, żeby wiele osób z różnych firm znało np. nasz problem z hemoroidami? A jeśli pracuje tam nasz znajomy?

Ekran główny - nasze imperium nielegalnego pozyskiwania danychWiele osób zapomina też, że większość rzeczy, które gdzieś tam w internecie można znaleźć, znajduje się przede wszystkim na ich własnych dyskach twardych. Co więcej - są tam rzeczy, których nigdy by nie przyszło nam do głowy opublikować. Jeżeli więc chcemy zmienić komputer, czy popsuł się nam dysk twardy - to zadbajmy o to, by maksymalnie utrudnić komuś o złych intencjach dotarcie do naszych danych. Bezpowrotnie zniszczyć dane w warunkach domowych jest bardzo ciężko, ale każde dodatkowe uszkodzenie podraża i wydłuża czas odzyskiwania danych - być może aż do punktu, w którym ktoś uzna, że nie jest to warte jego czasu.

Uzupełnianie znajomości wrażliwych danych o innychO ile jednak w przypadku lekkomyślnego postępowania z własnymi danymi, głównie cierpimy tylko my sami - w przypadku wycieku danych z firm i instytucji ofiar bywa zwykle o wiele więcej. Dlatego warto spytać w swoim szpitalu, urzędzie miasta, banku, czy nawet sklepie internetowym - jak dbają o nasze dane i czy na pewno niszczą je w sposób zapewniający nam bezpieczeństwo....

 

Gra "Data dealer" pokazuje też jeszcze kilka smutnych faktów - zbyt mało interesujemy się bezpieczeństwem naszych własnych danych i zbyt łatwo puszczamy w niepamięć incydenty, w których dane zostają ujawnione. Firmy, a szczególnie instytucje państwowe nie powinny pozostawać bezkarne - lub co najwyżej załatwić sprawę jakąś wizerunkową kampanią reklamową. Na całe szczęście - społeczna świadomość potrzeby zabezpieczania danych cały czas rośnie i niektóre z sposobów odwzorowanych w grze być może przestaną działać... A w międzyczasie - warto zgłaszać do GIODO wszelkie przypadki naruszenia prywatności - nawet te najmniejsze, ponieważ sprawi to, że wszyscy będziemy bezpieczniejsi.

Certyfikowany Instytut Niszczenia Danych Sp. z o.o.
ul. Stanów Zjednoczonych 4, 54-403 Wrocław
Al. 1 Maja 87, 90-755 Łódź

bok@niszczenie.pl
+48 717 237 000